Ofiary II RP

Z prawej strony ale nie tylko bo także ze strony wszelkich Polskich socdemów moża bez przerwy usłyszeć o tym jak to PRL opresyjnym systemem był, ile to ofiar kosztował Polskę, ile to Polaków zabił. Za to prawa strona na piedestały wynosi  okres II RP który to miał być okresem dobrobytu i ogólnej szczęśliwości. A także wolności w opozycji do „zniewolonego PRL”. Jednak władza II RP czy to sanacyjna czy przed sanacyjna o wiele bardziej swobodnie odnosiła się do życia ludzkiego. Strzelanie do protestujących i ofiary śmiertelne wśród nich były o wiele bardziej powszechne niż w PRL. Nie mówiąc już o wielokrotnie mniejszej liczbie ofiar stanu wojennego w porównaniu do zamachu majowego przeprowadzonego przez tego „wspaniałego” Piłsudskiego. Władze II RP co prawda nie wysyłały przeciw robotnikom czołgów bo na takie nie było stać II RP, i ich nie posiadała ale wysyłanie samolotów przeciw chłopom już się zdarzało. Dziś bandyci którzy strzelali do bezbronnych ludzi znajdują się pod hasłami polskich encyklopedii jako bohaterowie. Ale czego się spodziewać po kraju gdzie na piedestały się obecnie wynosi zwyczajnych morderców i bandytów jak Bury czy Łupaszka.

W 1920 roku z powodu trudnej sytuacji materialnej wybuchł strajk kolejarzy w Poznaniu. Domagali się oni nie tyle podwyżek co wypłaty 13 pensji której wypłatę nakazał rząd w Warszawie. W Poznaniu jednak rządziła endecja, a ta jak wiadomo gardziła robotnikami i nie zamierzała wypłacić jakichkolwiek pieniędzy kolejarzom. Gdy 26 kwietnia demonstracja około 3000 tyś kolejarzy dotarła pod siedzibę władz w dawnych zamku cesarskim w Poznaniu, Karol Rzepecki, słynny działacz endecji i minister spraw wewnętrznych w owym czasie nakazał policji nakazał strzelać do demonstrantów. 7 zginęło na miejscu dalszych 32 odniosło rany z których kolejnych dwóch zmarło od odniesionych ran. Nikt nie został pociągnięty za to wydarzenie do odpowiedzialności. Rzepecki żył dalej dostanie i pełnił funkcje państwowe a aresztowano jedynie ofiary, czyli kolejarzy. Dla porównania w kopalni „Wujek” zginęło 9 górników.

W 1921 doszło do protestów bezrobotnych w Rawiczu. Gdy bezrobotni i także robotnicy odmawiający pracy za głodowe pensje udali się pod ratusz w Rawiczu powitała ich Policja w stylu II RP czyli salwą z karabinów. Zginęło 7 osób w tym najmłodsza miała 17 lat.

W 1923 w Raciborzu zginęło od Policyjnych kul 4 strajkujących w tym 16 letnia dziewczynka pracownica wytwórni cygar.

6 Listopada także 1923 roku zginęło w Krakowie od policyjnych kul 15 robotników i 3 przypadkowych przechodniów.  Także w Tarnowie doszło do rozruchów w wyniku ktorych, od kul policyjnych zgineło 7 osób.

Do kolejnych zajść dochodziło już za władzy sanacji. W 1936 roku w Krakowie wybuchł strajk w zakładach gumowych Semperit. Pracownicy rozpoczeli strajk okupacyjny. I tu właścicelom zakłady na pomoc przyszła policja która usuneła siłą protestujących. W wyniku pobicia zmarły dwie kobiety. Bylo to zarzewiem kolejnych demonstracji które zostały krwawo stłumione. Zgineło od ognia karabinowego policji kolejnych 8 robotników.

W Kwietniu we Lwowie bezrobotni zorganizowali demontrację. Jak to policja miala w zwyczaju i tym razem użyto broni. Tym razem zastrzelono jedynie 2 ludzi. Jednak tu władza wykazała się większym sprytem i użyto broni podczas pogrzebu gdzie z koszar policji ostrzelano kondukt pogrzebowy. Doszło przez to do jeszcze gwałtowniejszych starć z Policją aż władza zdecydowała się wprowadzić wojsko do miasta. Dzielni żołnierze zabili ok 49 cywilów. Jedyną odpowiedzialnością jaką poniósł ktokolwiek za te wydarzenia było a jak że, aresztowanie ok 1500 protestujących.

Nie tylko w miastach dzielna Policja zajmowała się walką z cywilami. W 1937 roku wybuchł w Polsce straj chłopski. Polegał on na tym że chłopi przestali sprzedawać żywność. Niby ich własność i mogą sobie robić z nią co chcą. Ale nie w II RP. Strajkujący żądali m.in. przywrócenia Konstytucji marcowej z 1921 roku, demokratycznych wyborów do parlamentu, wzmocnienia obronności kraju, rezygnacji obozu piłsudczykowskiego z władzy. Postulaty jak by żywcem wyjęte z prostestów robotniczych w PRL. I tu władza II RP postąpiłą podobnie jak władze PRL tylko że brutalniej. W wyniku starć prostestujących z Policją i Wojskiem zgineło 44 osób a aresztowano 5000.

Tylko między 1932 rokiem a 1937 od policyjnych pałek i kul zgineło łącznie 818 osób.

1932 r. – 141 zabitych,
1933 r. – 145 zabitych,
1934 r. – 118 zabitych,
1935 r. – 143 zabitych,
1936 r. – 157 zabitych,
1937 r. – 114 zabitych,

Doliczając to ofiary zamachu majowego i ofiary przedsanacyjne zgineło grubo ponad 1000 osób cywilnych nie wliczając w to ofiar wojskowych walk podczas zamachu majowego. I to w ciagu 20 lat istnienia II RP. Gdyby tamtejsze władze miały możliwość sprawowania władzy równie długo jak władze PRL możliwe że ofiary liczony były by w tysiącach. I podczas gdy ofiary wystąpień w Radomiu, na wybrzeżu czy w kopalni Wujek są bez przerwy upamiętniane i opłakiwane i setkach zastrzelonych przez policję II RP nie pamięta nikt. Wręcz II RP stawiana jest jako wzór wspaniałego państwa Polskiego w opozycji do zniewolonego PRL. Jednak jak widać liczby świadczą że MO było o wiele mniej brutalne niż policja państwowa. Nie dziwić może więć dlaczego dużo z funkcjonariuszy tej formacji tak chętnie wspołpracowało z władzami okupacyjnymi.

Written By

Polak z urodzenia, obywatel świata z wyboru. Osiadły między trzema krajami.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *