Nowa Zelandia twardo.

To, że układ sił na zachodnim Pacyfiku się zmienia może świadczyć jedno z pozoru nieznaczące wydarzenie. Nowa Zelandia, kraj pozostający w silnych więzach z USA i będący jego sojusznikiem w tym rejonie zmusił do opuszczenia swojego terytorium, amerykańskiego dyplomatę. Oficjalnym powodem jest zamieszanie dyplomaty z zagadkowe zdarzenie, w wyniku którego miał on złamany nos i podbite oko.
Jak podaje Policja w Wellington, dostała ona zgłoszenie nad ranem w poprzednią niedzielę w okolice Lower Hutt gdzie znajduje się ambasada USA. Według policji dyplomata opuścił miejsce zdarzenie przed przybyciem policji. Nikt nie został aresztowany. Jest on obięty immunitetem dyplomatycznym i Policja zwróciła się do ministerstwa spraw zagranicznych o jego uchylenie by ta mogła zająć się śledztwem. Ministerstwo przychyliło się do prośby, jako że stawiane zarzuty były poważne i zagrożone karą pozbawienia wolności od roku. Ministerstwo zwróciło się do ambasady USA tego samego dnia o uchylenie immunitetu jednak jak to bywa w takich przypadkach rząd USA to żądanie odrzucił. Dlatego w piątek Ministerstwo zażądało by dyplomata opuścił terytorium Nowej Zelandii. I tak się stało.
Jak oświadczył Nowozelandzki MSZ zagraniczni dyplomaci posiadają immunitet niepozwalający na wszczynanie przeciw dyplomatom postępowania w sprawach kryminalnych włączając w to śledztwa. Jednak rząd Nowej Zelandii jasno stawia sprawę, że w przypadku podejrzeń w stosunku do jakiegokolwiek dyplomaty o czyny kryminalne będzie się on zwracał do państwa wysyłającego o uchylenie tego immunitetu.
Jak podaje Nowozelandzka telewizja, dyplomatą zamieszanym w niejasny incydent jest Colin White, attaché techniczny, który wraz ze swoją żoną pracował dla ambasady USA w Wellington. Są przypuszczenia, że White współpracował także z GCSB, czyli agencją wywiadu Nowej Zelandii. Jednak te informacje nie są potwierdzone.
Zarówno rząd Nowej Zelandi, jak i ambasada USA nie podaje rzadnych szczegółów incydentu, do jakie doszło owego niedzielnego poranka. Okoliczności całej sprawy są bardzo niejasne. W całej sprawie wypowiedział się także premier Nowej Zelandii, który stwierdził, że nie widzi żadnego jasnego powodu, dla którego USA nie zgodziło się na uchylenie immunitetu Whita.
Ostatnim dyplomatą, który został skazany w Nowej Zelandii był Malezyjski urzędnik Muhammad Rizalman bin Ismail, który dopuścił się ataku na młodą kobietę w Wellington i defekacje pod drzwiami jej domu. Jednak w tym przypadku sprawa była jasna. I nie dotyczyła strategicznego sojusznika Nowej Zelandii.

Written By

Polak z urodzenia, obywatel świata z wyboru. Osiadły między trzema krajami.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *