Dzień niepodległości 

Z okazji święta narodowego jakim jest dzień niepodległości w Polsce na ulice Warszawy i innych miast wylegly nacjonalistyczne zwierzeta. O ile w Polsce nacjonalizm jest dla mnie haniebny ale nie jest niczym niezwyklym to zaciekawilo mnie jako emigranta zjawisko polskiego nacjonalizmu na emigracji. I to w ostatnich dniach narastajacego. Oto taki jeden przyklad. : https://www.youtube.com/watch?v=JnctrMAuXe0

Oto w Polakach urodziło  się poczucie dumy. Że są bastionem białej Europy. Jedynymi sprawiedliwymi. Tymi którzy ochronią biedne narody Europy przed islamskimi hordami. Już nie murarze i zmywarki. Już nie pogardzani wyrobnicy na taśmie produkcyjnej. Tylko rycerze chrześcijańskiej Europy ( bo akurat się tak zdarza że Polacy zajmujący tu wyższe stanowiska niż pracownik zmywaka jakoś bronić Europy nie chcą. Taka uwaga ). I nagle zaroiło się na ulicach od sebiksow w koszulka z orlem, i tym że są dumni że są Polakami ( no bo z czego mieli by być dumni jak nigdy nic więcej nie osiągną w zyciu jak tatuaz z orzełkiem na plecach ), i z husaria i z wykletymi ( swoją drogą oburzają się że ktoś nosi koszulkę z Che bo to niby morderca, a koszulki z kolesiami co dzieci gwoździami do drzwi przybijali to są ok ) i takie tam. I zaroiło się od ekspertów od Islamu. I od polityki. Na kazdym forum zasrane od profesorów spawaczy od docentow zmywaczy i innych ekspertów od polityki wewnętrznej i zewnętrznej. I pouczają Merkel i May i Hollanda jak mają rządzić swoimi krajami. I organizują te kraje na nowo. i sieją apokaliptyczne scenariusze upadku cywilizacji zachodu. A najbardziej wylewają żale i łzy ( co chyba jest głównym powodem ich problemów ) że żadna ich nie chce. A właściwie że Polki umawiają się z tymi bezowymi a nie z nimi. Że jak to mogą tak zdradzać rasę naród i wogole obciach. Bo cóż że oni mają jedyna pasje w picu piwa i oglądaniu tv. Że śmierdzą potem i wogole. Ale polka tylko z polakiem. I tak sobie ci emigranccy nacjonaliści budują alternatywna rzeczywistość. 

Cóż. Zasmuce was. Nie, nie jesteście lepsi od tych beżowych. Dla nacjonalistów a nawet bardziej konserwatywnych obywateli państw was goszczacych jesteście tak samo uciazliwi jak ahmedzi. Nikt nie chce tam waszego katolicyzmu. Nie za bardzo też jest mile widziane to że się nie integrujecie. Tak ! Nie integrujecie się tak samo jak ahmedy którym to zarzucacie. Bo bijecie dzieci i tluczecie żony co na zachodzie nie jest mile widziane. Bo chlejecie po parkach, drzecie mordy w niezrozumiałym języku, oflagowujecie sie i wspominacie dywizjon 303 co drugie zdanie. Otwieracie milion Polskich sklepów gdzie tylko kupujecie. Wieszacie flagi i przekonywujecie wszystkich do katolicyzmu. Nawet nie umiecie dobrze mówić w języku kraju w jakim mieszkacie. Pomimo że ahmedzi  to potrafią. Więc uwierzcie mi dla niemcow, Holendrów, Francuzów czy Anglików jesteście tak samo upierdliwy jak reszta przybyszów i jesteście znoszenia tam i możecie tam mieszkać tylko dlatego że na szczęście większość obywateli państw zachodu jest tolerancyjna i nie ma takich poglądów jak wy. Bo gdyby oni zapragnęli by być bastionem Europy to byście wsiadali w pierwszego Ryana do Polski. 

I dlatego się nie trzymam z Polakami poza Polską. Nie warto. 

-vlah

Written By

Polak z urodzenia, obywatel świata z wyboru. Osiadły między trzema krajami.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *